Milion na stole: ile kapitału trzeba mieć, żeby rynek płacił Ci 10 000 zł miesięcznie
„Rzucę etat i będę żył z tradingu" — to zdanie pada na każdym forum inwestycyjnym mniej więcej co godzinę. Rzadko pada za nim pytanie, które powinno paść jako pierwsze: od jakiego kapitału to w ogóle działa? Odpowiedź daje jeden z najstarszych wzorów matematyki finansowej — wzór na rentę wieczystą. Jest krótki, bezlitosny i nie da się z nim negocjować. Policzmy więc uczciwie: 10 000 zł miesięcznie na rękę, podatek Belki 19%, dwa scenariusze stopy zwrotu. I zobaczmy, co zostaje z marzeń po odjęciu arytmetyki.
Wzór, który ma trzysta lat i wciąż psuje humory
Renta wieczysta (ang. perpetuity) opisuje sytuację, w której kapitał pracuje w nieskończoność, a Ty wypłacasz wyłącznie to, co zarobił — nie ruszając samego kapitału. Wzór jest jednolinijkowy:
Kapitał = roczna wypłata / stopa zwrotu
Chcesz wyjmować R złotych rocznie przy stopie r? Potrzebujesz kapitału K = R / r. Koniec wzoru. Reszta artykułu to tylko podstawianie liczb — i oglądanie, jak robi się nieprzyjemnie.
Krok pierwszy: fiskus siada do stołu przed Tobą
Cel to 10 000 zł miesięcznie netto, czyli 120 000 zł rocznie w kieszeni. Ale zanim cokolwiek trafi do kieszeni, 19% zysków kapitałowych zabiera podatek Belki. Żeby po podatku zostało 120 000 zł, rynek musi wypracować:
120 000 zł / 0,81 = 148 148 zł brutto rocznie
Czyli 12 346 zł brutto miesięcznie. Zauważ: sam podatek „dokłada" do Twojego celu ponad 28 tysięcy złotych rocznie. To pierwsza z niespodzianek — i jeszcze najmniejsza.
Scenariusz A: solidne 15% rocznie, rok w rok
Załóżmy, że inwestujesz jak bardzo dobry fundusz: 15% rocznie, konsekwentnie, co roku. Podstawiamy do wzoru kwotę brutto:
148 148 zł / 0,15 = 987 654 zł
Prawie okrągły milion złotych. Tyle musi leżeć na rachunku, żeby przy 15% rocznie — po podatku — wypłacać sobie dziesięć tysięcy miesięcznie, nie uszczuplając kapitału. I jedna uwaga na marginesie: 15% rocznie przez każdy kolejny rok to wynik, którego długoterminowa średnia amerykańskiej giełdy nigdy nie osiągnęła — historycznie indeks S&P 500 dawał nominalnie okolice 10% rocznie, z latami spadków po drodze. Scenariusz A nie jest więc „ostrożny". Jest już ambitny.
Scenariusz B: 25% rocznie, czyli passa mistrza świata
Teraz wariant dla odważnych: 25% rocznie, utrzymywane przez cały okres. Wzór policzy i to:
148 148 zł / 0,25 = 592 593 zł
Niecałe 600 tysięcy. Brzmi osiągalniej — dopóki nie przypomnimy sobie, kto w historii utrzymywał ~20% średniorocznie przez dekady. To poziom Warrena Buffetta, człowieka, któremu z tego powodu postawiono pomnik z kapitalizacji rynkowej. Zakładając scenariusz B, zakładasz więc — z całym szacunkiem — że będziesz trwale lepszy od Buffetta o kilka punktów procentowych rocznie. Życie bywa ironiczne: im ładniejsza stopa we wzorze, tym mniej realna passa za nią stojąca.
| Scenariusz | Stopa brutto | Stopa netto (po 19%) | Potrzebny kapitał |
|---|---|---|---|
| Średnia rynkowa (kontekst) | 10% | 8,10% | 1 481 481 zł |
| A · bardzo dobry fundusz | 15% | 12,15% | 987 654 zł |
| B · passa mistrzowska | 25% | 20,25% | 592 593 zł |
Rachunek kontrolny dla A: 987 654 × 15% = 148 148 zł brutto → minus 19% podatku → 120 000 zł netto → 10 000 zł/mies. Zgadza się co do złotówki.
A w drugą stronę? Ile płaci Twój obecny kapitał
Wzór działa też w lustrze i to lustro bywa pouczające. Masz 50 000 zł? Przy 15% brutto to 506 zł miesięcznie netto. Masz 100 000 zł? Przy 15% — 1 013 zł, przy heroicznych 25% — 1 688 zł miesięcznie. To są uczciwe liczby dla kapitałów, z którymi większość ludzi zaczyna. Kiedy więc ktoś z rachunkiem 20 tysięcy złotych planuje „wyciągać 10 koła miesięcznie", planuje — podstawmy do wzoru — trwałą stopę zwrotu ponad 740% rocznie. Wzór nie zabrania. Wzór tylko cicho notuje.
Trzy założenia, które model przemilcza
- Stała stopa nie istnieje. „15% rocznie" w praktyce oznacza +40%, −20%, +25%, −5%... Jeżeli wypłacasz stałą kwotę także w latach spadków, zjadasz kapitał w najgorszym możliwym momencie — to tzw. ryzyko sekwencji zwrotów i ono potrafi rozłożyć plan, który „na średniej" wyglądał świetnie.
- Inflacja nie śpi. Dzisiejsze 10 000 zł za dziesięć lat będzie warte wyraźnie mniej. Renta wieczysta z rosnącą wypłatą wymaga kapitału jeszcze większego niż policzony wyżej.
- Podatek policzyliśmy w uproszczeniu. Belka rozliczana jest rocznie od zrealizowanych zysków (PIT-38), a straty z lat ubiegłych można częściowo odliczać — w realnym życiu efektywna stawka bywa nieco inna, ale kierunek rachunku się nie zmienia.
Wniosek, który nie jest ani optymistyczny, ani pesymistyczny — jest policzony
Nie piszemy tego, żeby zniechęcać. Piszemy, żeby ustawić kolejność: najpierw kapitał, potem stopa, na końcu styl życia — a nie odwrotnie. Trading z małym kontem może być świetną szkołą warsztatu, dyscypliny i pokory (o tym, jak szacować ryzyko pojedynczej pozycji, pisaliśmy osobno). Ale zamiana go w pensję wymaga jednej z dwóch rzeczy: kapitału rzędu miliona złotych albo stopy zwrotu, jakiej nie utrzymał nikt, kogo znamy z nazwiska. Matematyka daje wybór. Tylko tyle — i aż tyle.